Category Archives: papier

kalendarz adwentowy 2016

kalendarz adwentowy 2016

Mało mam czasu, oj mało!  Kilka straconych zdjęć wraz z aparatem, kilka nawet nie zrobionych 🙁  i już się bałam, że nie pamiętam jak się wpisy na blogu robi 😉

No ale kalendarze są 🙂
Szopki były w 2 dwóch rozmiarach – w sumie 14 sztuk – chociaż część nie pełniła funkcji kalendarza, tylko świecącej ozdoby ?

2

Ciężko było zrobić jakieś fajne zdjęcie, bo efekt najlepszy w ciemności. Na szczęście pierwszą „stajenkę” skończyłam bardzo późno w nocy, więc mi się podobała. Bez światła lampki i po miesięcznym masakrowaniu przez średnią córkę wygląda tak:3

 

kalendarz adwentowy 2015

kalendarz adwentowy 2015

Zabrałam się za zrobienie w tym roku 13 nie planowanych sztuk, a te które były w planach, wymyśliłam sobie takie że… Dostałam od mojego męża tylko jeden komentarz: „trochę przegięłaś, nie?” No trzeba przyznać, że tak 😉2Nie, nie mamy jeszcze w domu choinki 🙂 Zabrałyśmy dziś kalendarz na krótki spacer by zrobić zdjęcia chociaż z niewielką ilością światła. W domu w tym nieustannym półmroku prezentują się tak:

5

Chciałam aby było widać całość (nawet ku przerażeniu Miśki, że wydłużam czas do świąt 😉 pozamykałam już te otwarte)

3Starałam się i co? Ja 26 doliczyć się nie mogę – dobrze, że mam inną fotkę no i oryginał w domu, bo bym zwątpiła 😉

4Ostatecznie tylko te 2 domowe udało mi się (a właściwie nam, bo tata też pomagał, aby zawisły na czas) ulepić w całości. Reszta w wersji od mikołaja do 24 :(Plan był na całość -oto dowód 🙂


6ale plany to jedno, a czas na realizację to drugie 🙁 Jeden kalendarz w całości składa się z 910 kawałków papieru – tak więc rzeczywiście troszkę przegięłam (ale tylko troszkę 😉 )

1

kalendarz adwentowy

kalendarz adwentowy

W tym roku zegary z kukułką. Właściwie kukułek nie ma, a w zegarku wskazówki kręcą się jak je się paluchem popchnie- ale w niedzielę rano przynajmniej młodsza dała się nabrać 🙂2

Oczywiście zdjęcia na ostatnią chwilę, a nawet po 😉 jak się przypatrzeć, to już ślady wyjedzenia pierwszego okienka są. No ale co zrobić, jeśli fotki da się zrobić tylko na dworze, a i wtedy jakość jest średnia – no ale udokumentowane są.

1Zegarki różnią się:
kolorem wnętrza komórek i niespodziankami
oraz rodzajem „drewna” z zewnątrz (choć nie wszystkie – są powtórzenia)
To wersja druga:

3Dwie pozostałe wersje rozdane będą dopiero 6, więc fotki później.

4

 

 

trochę kartek

trochę kartek

Pierwsza Komunia Święta – tu mi było ciężko o wymyśleć coś „innego”
Użyłam koralików, którymi zostałam obdarowana na spotkaniu u Tobatki – pewnie trochę inaczej niż ofiarodawczyni przewidywała 😉 ale użyłam i – kielich z papieru zyskał trochę na wartości!

1Mało wyraźnie widać, ale to wszystko czarne jest wycięte i przyklejone na papier, który udaje płótno.

2

I 18- stka – taki trochę;) mądrzejszy tekst niż zazwyczaj na tego typu kartkach bywa.

1Trampki są trójwymiarowe – prawy szczególnie, choć lewy też ma trochę przestrzennych elementów.

2

 

 

gdy tak niewiele potrzeba, aby spełnić marzenie

gdy tak niewiele potrzeba, aby spełnić marzenie

Marzeniem małej Nikoli jest dostać jak najwięcej kartek z życzeniami na swoje 6 urodziny (obchodzi je 6 lutego, więc jeszcze jest czas aby udać się na pocztę 🙂 )
Nasza karteczka wygląda tak:

1Kartko – torebka, by mała poczuła się wyjątkowa i jednocześnie zmieściły się w niej niespodzianki od dziewczynek.

2

 

Adres na który można wysłać kartkę:

Nikola Kubiak
Osiedle Kościuszkowców 8/21
62-020 Swarzędz.

a tu można „podglądać” jaką to jej sprawia radość www.facebook.com/PomocDlaNikoliKubiak

znajdź różnicę ;)

znajdź różnicę ;)

Można powiedzieć, że ostatnio zajmuję się właśnie produkcją czegoś w tym rodzaju. Tzn. produkuję kopie czegoś co już wcześniej powstało. Wbrew pozorom nie jest to łatwa praca – niektóre różnice są więc planowane, inne mniej 😉

Pierwszy jest notes z miśkiem (na imieniny dla chrześniaczki) – taki sam, a jednak nie 🙂

2

1I zapakowałam go w papierową torebkę 🙂

1To tak żeby na opakowanie też poświęcić dużo czasu 😉 Takiej torebki na prezent, to nie ma w żadnym sklepie – i o to w tym wszystkim chodzi!
I jeszcze zbliżenie papierowo – „skórzanych” dyndadełek.

2

 

wyniki

wyniki

Troszeczkę losów się nazbierało – więc stworzyłam mini maszynę losującą.

1Losował mąż, bo tylko jeden los, więc byłoby niesprawiedliwie, żeby dziewczyny to robiły – one stanowiły komisję kontroli gier i zakładów 😉

2i wylosowano:

3

 

Jeśli nie widać dokładnie to Livia. Bardzo proszę szczęściarę o jak najszybszy kontakt z adresem.
Wygranej bardzo gratuluję, pozostałym dziękuję za super zabawę – i przepraszam, że nie mogę obdarować wszystkich- ale moje możliwości przerobowe są dość ograniczone. Na pocieszenie pozostaje pooglądanie prawie całej kolekcji. W tym roku powstało ich 12 – trochę mnie ich liczba przeraziła. Niby to nie aż tak dużo, ale kalendarze w tym roku były załatwiane dla całego rodzeństwa jeden, więc tych paczuszek w środku było uwaga ponad 500 – ale zdążyłam ze wszystkim i jestem z siebie bardzo dumna 🙂

Najpierw jeden z dostarczonych wcześniej (nie łapiący się do zdjęcia zbiorowego)- taka szybka fotka

1a3a2aNo i zdjęcie zbiorowe – tylko w 8- mkę, ale za to w 3 rozmiarach 🙂

5a

No i z latareczkami w środku – powstała mi taka mini wioska kościołów 😉

4a

 

CANDY – kalendarz adwentowy

CANDY – kalendarz adwentowy

Uwaga! Obiecana niespodzianka!!

Po raz pierwszy zdradzam jak wygląda tegoroczny kalendarz adwentowy zanim je wszystkie rozdam. Na szczęście każdy się troszkę różni, zresztą  maluchy i tak na mojego bloga chyba nie zaglądają 😉

Zdradzam jak wygląda, aby obdarować kogoś, kto nie był przewidziany i z chęcią przyjąłby taki nietypowy kalendarz.

Kalendarz w tym roku jest „dwufunkcyjny”, po zjedzeniu wszystkiego z jego wnętrza nie trzeba go chować. Do środka można włożyć jakieś źródło światła (nie świeczkę 😉 ) i będzie stanowił fajną dekorację świątecznych wieczorów.

2

Kalendarz jest stosunkowo duży – około 40 x 22 x 23 cm.

3

Miejsce wyciągania słodyczy znajduje się z tyłu.1

 

Co trzeba zrobić, by mieć szanse, aby go otrzymać:

  1. Należy wpisać się na listę pod tym postem między 15 a 30 listopada 2013 r. Proszę podać adres swojego bloga, lub adres e-mail, jeśli się go nie prowadzi.
    Każdy komentarz muszę zatwierdzić, stąd pojawi się on na stronie z pewnym opóźnieniem :).
  2. Na swoim blogu należy zamieścić podlinkowany do mojego bloga baner z informacją o candy (na pasku bocznym, w innym specjalnym miejscu lub po prostu w poście).kod do wklejenia na bloga:

    <a href="http://www.obdaruj.eu/2013/11/15/candy-kalendarz-adwentowy/"><img src="http://www.obdaruj.eu/wp-content/uploads/2013/11/obdaruj.eu_.jpg" alt="obdaruj.eu - candy" /></a>

  3. Osoby posiadające konto na facebooku proszę o udostępnienie baneru i komentarz pod wpisem – będzie to dodatkowa szansa na wylosowanie kalendarza.
  4. Będzie mi bardzo miło jeśli powiększycie listę polubień na moim FB, ale nie jest to warunek konieczny do spełnienia.

Kalendarz ma w środku drobne słodycze. Jeśli chcecie, abym spróbowała spersonalizować ostatnią niespodziankę z 24 grudnia – proszę w komentarzu napisać dla kogo ma być przeznaczony kalendarz (kobieta, mężczyzna, chłopiec, dziewczynka – w przypadku dzieci koniecznie ich wiek) Taka informacja nie jest konieczna, bez niej wyślę kalendarz jak jest – z 24 drobnymi słodyczami.

Kalendarz wysyłam na terenie Polski, ale jeśli jakimś cudem trafi się ktoś spoza tych granic, to mogę go wysłać gdzie tylko zechce dopłaceniu różnicy w przesyłce. Proszę jednak brać pod uwagę, że zabawa trwa do 30 listopada, 1 grudnia robię losowanie (niedziela) i w poniedziałek kalendarz jest na poczcie. Zakładam, że 3 grudnia prezent jest u nowego właściciela (myślę, że da radę zjeść 3 cukierki na raz i w adwentowym nastroju bawić się dalej). W przypadku dalszych odległości nie wiem kiedy może on dotrzeć na miejsce.

Jeśli osoba wylosowana nie skontaktuje się ze mną do 2.12.2013 do godziny 24:00 zastrzegam sobie prawo do kolejnego losowania.

banerek na bloga

obdaruj.eu