Category Archives: filc

Chomik

Chomik

Taki idealny jeśli ktoś jest uczulony na gryzonie – warunek konieczny to brak uczulenia na runo owcy lub alpaki  😉

Nie ugryzie i nie ucieknie, a i nie ma konieczności go karmić.

Tylko jakoś mi się dość szybko mnożą- lepiej więc 2 w domu nie trzymać 😉

Przewinęło się ich przez dom z 7, ale jak to przy dużym miocie, w domu została tylko jedna sztuka – reszta oddana w dobre ręce.

Opek

Opek

Na pamiątkę po ważnym towarzyszu.

Piesek nie był mój, a jedyne zdjęcie jakie posiadam, to to:Jednocześnie zazwyczaj takiego go widywałam :), więc to jakaś wierna kopia nie jest. 

Emmet

Emmet

To już 2 figurka lego jaką robiłam. Ta jest duuuużą kopią głównego bohatera „Lego przygody”.

Z naturalnej wielkości ludzikiem prezentuje się tak:

Zdjęcie lekko przekłamuje proporcje dużego ludzika, ale to jedyna fotka jaką zdążyłam mu zrobić z małą figurką zanim został wyniesiony w prezencie urodzinowym.

Psy

Psy

Dostałam taki obrazek z pytaniem czy zrobię z tego figurkę.


Na szczęście dostałam wolną rękę i zgodę autora rysunku w przerabianiu 2D w 3D, proste to nie jest. Ten tu delikwent nie ma np. w trójwymiarze drugiej strony twarzy, w zasadzie nie ma pyska tylko uśmiech itp. Ale lubię takie wyzwania 🙂 Robiłam co mogłam by figurka była psem, takim raczej realnym, a jednocześnie zachować ile się da z rysunku.

Emblemat na obroży jest obrócony względem tego co na rysunku- ale tak miało być.
Piesek ma oczywiście przód

I drugi bok

By bardziej za akcentować jego lewy profil użyłam dużo jaśniejszej czesanki do podkreślenia części oka z prawej, a „uśmiech” czyli część pyska też przyciemniona jest tylko z jednej strony.
Piesek się spodobał i powstały jeszcze 2 jego kopie 🙂 Te które mogły się dostać w dziecięce łapki, emblemat na obroży miały wfilcowany w psa. W niebieskim egzemplarzu mógł sobie spokojnie dyndać.

Ostatni z gatunku …

Ostatni z gatunku …

Niby to ostatni smok tego gatunku, a ja już kilka widziałam 😉

Dla wszystkich fanów filmu „Jak wytresować smoka” („How to Train Your Dragon”) mam chyba dobre wieści 😉

Moja córka (2,5 roku) przyglądając się etapom produkcji smoka mówi tak:
„Widziałam takiego,
w zoo widziałam,
tam gdzie ciemno jest”

Więc polecamy wizytę w poznańskim Nowym Zoo – dział zwierząt nocnych, gdzieś blisko pomieszczenia z nietoperzami jak sądzę 🙂 🙂 🙂

Nawet jeśli nie uda się spotkać Nocnej Furii to i tak warto się po zoo przespacerować.