pierwsze podejście do kota

pierwsze podejście do kota

Ten sam kot, dwa zdjęcia, prawie to samo ujęcie i jedno rzeczywistość przekłamuje- dlatego lubię filcowe stworki na dworze fotografować

Autorce wszelkiego rodzaju „leżanek” bardzo dziękuję, ciekawe skąd 3 lata temu wiedziała, że kotek będzie miał oczy w tym kolorze;)

Jeden komentarz »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code