uff …

uff …

Żadnych proszonych urodzin na horyzoncie. Minęły święta, imprezka urodzinowa dziewczyn i projekt dla kreatywnie już za mną – jakimś cudem wszystko udało się zrobić – i teraz mam chwilkę by coś pokazać 🙂

Najpierw prezent urodzinowy dla mojej najmłodszej.

Fikcyjna rasa małych, niebieskich stworzeń, żyjących w którymś z europejskich lasów, stworzonych przez belgijskiego rysownika komiksowego Peyo, ponoć wielkości 3 jabłek – czyli smerf, a dokładnie papa smerf.

2Całkiem spore te stworki, ciekawe jak można ciągle je gubić – zwłaszcza że ich co najmniej 101 było, trochę gamoniowaty ten Gargamel  🙂

3

15

2 Komentarzy

  1. Taki mi się trochęgroźny wydaje…
    No i pewnie, że Gargamel to fajtłapa…