Category Archives: Boże Narodzenie

wyniki

wyniki

Troszeczkę losów się nazbierało – więc stworzyłam mini maszynę losującą.

1Losował mąż, bo tylko jeden los, więc byłoby niesprawiedliwie, żeby dziewczyny to robiły – one stanowiły komisję kontroli gier i zakładów 😉

2i wylosowano:

3

 

Jeśli nie widać dokładnie to Livia. Bardzo proszę szczęściarę o jak najszybszy kontakt z adresem.
Wygranej bardzo gratuluję, pozostałym dziękuję za super zabawę – i przepraszam, że nie mogę obdarować wszystkich- ale moje możliwości przerobowe są dość ograniczone. Na pocieszenie pozostaje pooglądanie prawie całej kolekcji. W tym roku powstało ich 12 – trochę mnie ich liczba przeraziła. Niby to nie aż tak dużo, ale kalendarze w tym roku były załatwiane dla całego rodzeństwa jeden, więc tych paczuszek w środku było uwaga ponad 500 – ale zdążyłam ze wszystkim i jestem z siebie bardzo dumna 🙂

Najpierw jeden z dostarczonych wcześniej (nie łapiący się do zdjęcia zbiorowego)- taka szybka fotka

1a3a2aNo i zdjęcie zbiorowe – tylko w 8- mkę, ale za to w 3 rozmiarach 🙂

5a

No i z latareczkami w środku – powstała mi taka mini wioska kościołów 😉

4a

 

dwie bombki

dwie bombki

Jeszcze się nie zaczął adwent, a u mnie już bombki – to efekt kolejnego zadania dla kreatywnie.com

Pierwsza bombka była inspirowana takimi decoupagem przestrzennym w wykonaniu pani Doroty

Bardzo mi się zawsze takie bombki podobały, a obiecałam sobie, że nie będę wchodzić w kolejną dziedzinę, więc decoupagu nie tykam 🙂 Postanowiłam poradzić sobie używając czesanki i igły do filcowania.
1

Renifer i gwiazdki to cekiny – ale bałwan już całkowicie wełniany 🙂
Bombkę bym najchętniej jeszcze filcowała dalej- ale przy każdym wkłuciu bałam się, że styropianowa kulka w środku się rozwali- więc sobie odpuściłam.

3

Przy pracach świątecznych zawsze mi brakuje czesanki w kolorze złotym – miałam już kilka pomysłów jak by ją tu zrobić (np. : złoty spray) ale zawsze mi szkoda czesanki by tak eksperymentować.

Druga bombeczka składa się ze 102 kuleczek, w 26 kolorach (można liczyć 😉 ),robionych na sucho. Pewnie na mokro byłoby dużo szybciej – no ale co zrobić jak człowiek ma wstręt do mokrej wełny.

2Robiąc tylko po 3 takie kuleczki dziennie, da się taką bombeczkę mieć akurat na wigilię 😉
Przez zmianę koncepcji zostały mi jeszcze 52 kuleczki – zaplanowałam z nich prezenty na mikołaja, ale o tym ci… 😉

 

 

CANDY – kalendarz adwentowy

CANDY – kalendarz adwentowy

Uwaga! Obiecana niespodzianka!!

Po raz pierwszy zdradzam jak wygląda tegoroczny kalendarz adwentowy zanim je wszystkie rozdam. Na szczęście każdy się troszkę różni, zresztą  maluchy i tak na mojego bloga chyba nie zaglądają 😉

Zdradzam jak wygląda, aby obdarować kogoś, kto nie był przewidziany i z chęcią przyjąłby taki nietypowy kalendarz.

Kalendarz w tym roku jest „dwufunkcyjny”, po zjedzeniu wszystkiego z jego wnętrza nie trzeba go chować. Do środka można włożyć jakieś źródło światła (nie świeczkę 😉 ) i będzie stanowił fajną dekorację świątecznych wieczorów.

2

Kalendarz jest stosunkowo duży – około 40 x 22 x 23 cm.

3

Miejsce wyciągania słodyczy znajduje się z tyłu.1

 

Co trzeba zrobić, by mieć szanse, aby go otrzymać:

  1. Należy wpisać się na listę pod tym postem między 15 a 30 listopada 2013 r. Proszę podać adres swojego bloga, lub adres e-mail, jeśli się go nie prowadzi.
    Każdy komentarz muszę zatwierdzić, stąd pojawi się on na stronie z pewnym opóźnieniem :).
  2. Na swoim blogu należy zamieścić podlinkowany do mojego bloga baner z informacją o candy (na pasku bocznym, w innym specjalnym miejscu lub po prostu w poście).kod do wklejenia na bloga:

    <a href="http://www.obdaruj.eu/2013/11/15/candy-kalendarz-adwentowy/"><img src="http://www.obdaruj.eu/wp-content/uploads/2013/11/obdaruj.eu_.jpg" alt="obdaruj.eu - candy" /></a>

  3. Osoby posiadające konto na facebooku proszę o udostępnienie baneru i komentarz pod wpisem – będzie to dodatkowa szansa na wylosowanie kalendarza.
  4. Będzie mi bardzo miło jeśli powiększycie listę polubień na moim FB, ale nie jest to warunek konieczny do spełnienia.

Kalendarz ma w środku drobne słodycze. Jeśli chcecie, abym spróbowała spersonalizować ostatnią niespodziankę z 24 grudnia – proszę w komentarzu napisać dla kogo ma być przeznaczony kalendarz (kobieta, mężczyzna, chłopiec, dziewczynka – w przypadku dzieci koniecznie ich wiek) Taka informacja nie jest konieczna, bez niej wyślę kalendarz jak jest – z 24 drobnymi słodyczami.

Kalendarz wysyłam na terenie Polski, ale jeśli jakimś cudem trafi się ktoś spoza tych granic, to mogę go wysłać gdzie tylko zechce dopłaceniu różnicy w przesyłce. Proszę jednak brać pod uwagę, że zabawa trwa do 30 listopada, 1 grudnia robię losowanie (niedziela) i w poniedziałek kalendarz jest na poczcie. Zakładam, że 3 grudnia prezent jest u nowego właściciela (myślę, że da radę zjeść 3 cukierki na raz i w adwentowym nastroju bawić się dalej). W przypadku dalszych odległości nie wiem kiedy może on dotrzeć na miejsce.

Jeśli osoba wylosowana nie skontaktuje się ze mną do 2.12.2013 do godziny 24:00 zastrzegam sobie prawo do kolejnego losowania.

banerek na bloga

obdaruj.eu

fabryka świętego Mikołaja

fabryka świętego Mikołaja

Ktoś kiedyś widział jak wygląda ta fabryka? Jeśli nie to zapraszam do podglądania:

– panuje straszny bałagan
– mam wrażenie, że zużywa się przynajmniej jedno drzewo
– przy pracy ( a właściwie dosłownie w pracy) wypijane są litry herbaty

1– a „święty” podżera cukierki – tu są dowody 😉

2To są fotki z zeszłego roku – w tym  „święty” pracuje tylko nocą, bo w dzień dwa elfy mu nie dają 😉 a aparat wtedy odmawia współpracy.

A same kalendarze, to nie wszystko trzeba jeszcze je czymś wypełnić – tu się na przykład część suszy (nie wszystkie to kolczyki, ale najlepiej suszy się je na biglach).suszenieBardzo lubię adwent, choć towarzyszą mu bardzo intensywne przygotowania. Lubię sobie obliczać ileż to dni będzie miał i co tu nowego dzieciakom wymyślić, by umilić oczekiwanie na święta Bożego Narodzenia. W tym roku nie jest tak źle, bo mamy jeden z krótszych adwentów (choć ja najbardziej lubię ten 22 dniowy – więcej czasu na klepanie i mniej pudełek do wypełniania 😉 ) Adwent ma tym razem 24 dni, więc to ten rok, w którym wyjątkowo „kupne” kalendarze pasują. Jeśli ktoś ich nie lubi, a chciałby zostać posiadaczem wyjątkowego kalendarza, to zapraszam dziś wieczorem – szykuje się mała niespodzianka.

 

 

Nie, nie pomyliły mi się święta:)

Nie, nie pomyliły mi się święta:)

Święta rodzina. Tak w sam raz, jeśli sugerować się pogodą;)

4

Prezentacja z każdej strony:

2

1

Z Jezusa jestem szczególnie dumna, bo on zaledwie długości igły do filcowania jest.

3

No i dziurki, nad którymi jeszcze ciągle muszę pracować:(
Zastanawiam się, czy to co ja chcę osiągnąć w ogóle da się zrobić na 3 cm twarzy? Porobimy zobaczymy;)

5

 

gwiazdkowe słodkości

gwiazdkowe słodkości

Szukając natchnienia na świąteczne prezenty udało mi się trafić do bardzo zdolnej kobietki piecuchowo. Polecam tam zajrzeć! Niesamowicie inspirujące i miłe dla oka będzie to doświadczenie. Jest tylko jedno ale – przed wejściem na tą stronę należy być najedzonym (nie żartuję) !!!

A to moje słodkości.

To jest jedyne zdjęcie jakie udało mi się wykonać 🙁
Bransoletek było 16 i troszkę się od siebie różniły, no ale co zrobić, jak czasu brakuje nawet na wykonanie wszystkich prezentów – zdjęcia to sfera marzeń (zwłaszcza, że limit czasowy przebywania dobrego aparatu w moich łapkach skończył się przed 24 grudnia;) )

zamówiony kalendarz;)

zamówiony kalendarz;)

Jeszcze nie jest cały, ale już powstało trochę zdjęć do kolczykowego kalendarza adwentowego.

Powstaje dość szybko, bo mogę robić go w ciągu dnia – przynajmniej Marcie spodobała się zabawa z fimo (Dymiśka co najwyżej play-doh próbuje w tym czasie;) ) ależ będę miała fajnie za parę lat, jak mi obie będą pomagać!

Miśki – jako te najważniejsze:)

no i dzieło Martusi:

Farby i paleta

I w Marty wykonaniu. „Muszę mamuś zrobić taką jakby marchewkę i kropelkę wody, nie? Oj, zapomniałabym o tym spłaszczonym kółku!” Czasami mnie rozbraja z rozkładaniem wszystkiego na takie drobiazgi.

czytaj więcej

szopka wersja druga

szopka wersja druga

To jest to czym zajmowałam się przez ostatnie 2 miesiące (z drobnymi przerwami na inne potrzebne rzeczy;) )

Ukończona wersja druga, kazałaby wyrzucić pierwszą do kosza, ale nie ma czasu by ją zastąpić nową. Ta poleciała do Kołobrzegu (paczką priorytetową, ubezpieczoną i z innymi cudami by tylko dotarła na święta)

No a teraz zdjęcia, bo co tu opisywać- trzeba igiełkować, igiełkować, igiełkować…

zwierzęta:

ludzie

I zdjęcia grupowe:

święta rodzina

królowie

zwierzęta

No i wszyscy razem:

Szopka bierze udział w konkursie na stronie mamycel.pl